w ciemności pełnej niedopowiedzianych słów
tonę w twoim ciepłym uścisku
ręce splatają ze sobą dwa odmnienne życiorysy
usta chcą poznać smak miłości
ciała przebiega wspólny dreszcz zatrzymania czasu
wciągamy gwałtownie w płuca swoją obecność
krzyczymy w euforii do samego nieba
zapadamy się coraz głębiej i głebiej
w utęsknione pragnienie zbliżenia
i tylko przygląda się z rozbawieniem ścienny zegar
który z ironią odmierza kolejne sekundy naszej cielesnej wolności
{jcomments on}
Please wait...