| Symbole z komórki |
|
|
| Autor: Marek Oktawian Bulanowski |
|
( Leży w łóżku I próbuje wziąć W nawias Poczucie rzeczywistości Myśli o gwiazdach Które milczą Jego prywatnym Życiem Nawias Zna swoje miejsce w kosmosie Lecz się z nim nie godzi Bo chce usłyszeć Krzyk własnej czerni Ona jak zdradzona skóra Powraca do równowagi Ona po prostu Wypatruje dopełnienia By zmierzyć się Ze zgiełkiem mowy Wrzaskiem ekranu TV Lub tylko Milczeniem światła Zamykającego na zawsze Skurcz źrenic )
- POGRĄŻA SIĘ W MEDYTACJI NAD CZYSTĄ ŚWIADOMOŚCIĄ - - Bez przedmiotu
Bez podmiotu - Czysta świadomość - Dywiz - Czasem brak mu tylko
WYGLĄDA POCZĄTKU ZDANIA
Rzekła do mnie
To nieprawda Że stworzono kropkę Na miarę nieobecnego świata Ona porusza się po obrzeżach Bajek mitów i żyje w pamięci Dziecięcych snów Tak Masz rację Marku „” CHCE ZOBACZYĆ WŁASNY GŁOS
"
Jestem niemy
Obserwuję bacznie Co się dzieje Z moim głosem Bo moje marzenie Lśni Błękitem Czystego Znaczenia Którego mi brak Cierpię z powodu niedostatku mowy
! ZAPOMNIAŁ SWEGO IMIENIA
!
Nie mówi nic
Zapomniał nawet jak się nazywa Dla niego jest to choroba na miarę Życia Wykrzyknik pozbawiony mowy Nie może się nawet zwrócić o pomoc Krzyczy więc bezgłośnie Ratuuunku Nikt go jednak nie słyszy Nie daje za wygraną Po raz ostatni Woła głosem rozpaczliwym jak krzyk tonącego w oceanie Słońca Pomooocy Wrzeszcząc wszystkimi zakamarkami jestestwa Zbladł Pękł na dwie części I schował się w swym imieniu Dziś nie używamy wykrzyknika
? PRZYGLĄDA SIĘ NICOŚCI
?
|

