Subskrypcja

Wpisz swój e-mail, a będziemy Cię informować o najnowszych wydarzeniach na Zaszafie.pl!

Nasza klasa

Renatabond | piątek, 15, kwiecień 2011 21:06

nałogi trzy

 

Pachniesz wódką

tytoniem

i mną

chodź tu do mnie

miłości moja

w ramiona spłyń

jak kropla rynną

w ciemnym pokoju

jasnością się kojarz

nieprzypadkowe

bogactwo zapachów

bodaj się upić

choć na krótką chwilkę

odległość pokonać

gdzie Krym

gdzie Tomaszów

gdzie głodne usta

rozkwitłe żonkilem

bojaźliwyś tej chwili

lękliwy i trwożny

gdy zwinięta w węża

zasypiam półnaga

pacierze odprawiasz

boś bardziej pobożny

niedotykiem dotykasz

wzrokiem

kształt wykrawasz

jeszcze mały łyk

później

długo susza

zaciągasz się mną

jakoby nałogiem

i umieram w doznaniu

wolna od pokuszeń

ciało swe zostawiam

tuż za rąk twych

progiem.

 

 

{jcomments on}

(0 - głosowań)

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Tytuł:
Komentarz: