Pozdrawiam cię twórczo dojrzewając
płynnie prześwituje ze mnie lubieżność kobiety
w afekcie miłości mogę być rodzynkiem
w czynnym winobraniu podrapać twe plecy.
Duszność okiełznana w przezroczystej fiolce
niepohamowaniem wzmaga się i zbiera
uderza do głowy procentowym woltem
piersi winogrona listowiem przybiera.
Nim mnie odkorkujesz pomyśl najpierw przeto
dotykając gładkiej delikatnej szyi
czy w swoim zburzeniu będę ci pociechą
bąbelkami w ustach tęskność kojącymi.
{jcomments on}
Please wait...