Subskrypcja

Wpisz swój e-mail, a będziemy Cię informować o najnowszych wydarzeniach na Zaszafie.pl!

Nasza klasa

Jan Stanisław Kiczor | czwartek, 18, listopad 2010 10:28

Od początku

 

Gdy zmierzch do wyznań był już skory,
Zaplataliśmy nasze dni.
Ty cerowałaś mój życiorys
Środkiem mgły.

 

Wkładałem palce w przeszłe rany
Z niewiary w zwykłą szarość chwil.
W uczuciach tkwiłem niepoznanych,
Jak bez sił.

Zanika brzeg
I tylko ścieg
Znaczy ślady burz.
Nie trzeba wielu zbędnych gestów,
By dojrzeć jedną z wielu zórz.

Zanika brzeg
I tylko ścieg
Znaczy ślady burz.
Zmysł upojony trwa przedświtem
Rozleniwionym pośród wzgórz.

W przychylnych cieniach niewidoczni,
Pośród poduszek pełnych snów
Skryjemy myśli. Niech odpocznie
Ciężar głów.

Zaszalejemy z tym nastrojem,
Pieszczotą otulając czas.
Biegł będzie taniec przez pokoje
Chociaż raz.

Zanika brzeg
I tylko ścieg
Jak przebrzmiały ślad.
Pod spiętrzeniami codzienności,
Coraz mniej starych, mrocznych fałd.

Zanika brzeg
I tylko ścieg
Jak przebrzmiały ślad.
Figowe drzewko znów zielone,
Zdeptanej łące śni się kwiat.

 

 

{jcomments on}

(0 - głosowań)

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Tytuł:
Komentarz: