Przyleciała raz jaskółka do stajni konika,
Poszukała pod sufitem ładnego kącika.
Gdy znalazła, to w nim gniazdko z siana ulepiła,
A w tym gniazdku okrąglutkie jajeczka złożyła.
Wkrótce z jajek się wykluły piekne jaskółeczki
I piszczały, bo jeść chciały od swojej mateczki.
Kiedy mama przynosiła im różne pyszności,
To pisklęta skrzydełkami machały z radości.
Konik rżał zadowolony, bo mu było miło,
Że się nagle w jego stajni wesoło zrobiło!
{jcomments on}
Please wait...